Wymagane jest uaktualnienie wtyczki Flash Player.

Ognie nad Chęcinami

 
     Święty Florian, żołnierz i męczennik zabity 4 maja 304 roku jest patronem strażaków, hutników i przewodników. Według wersji najstarszego zachowanego życiorysu z ósmego wieku wiemy, że Florian był za panowania cesarza Dioklecjana oficerem w wojsku rzymskim, stacjunującym w Mantem koło Krems na terenie dzisiejszej             północno -  wschodniej Austrii.
    
Aresztowanie za głoszenie wiary chrześcijańskiej i przewieziony do obozu rzymskiego w Lorech koło Wiednia, został na wniosek Akwiliana namiestnika prowincji, ubiczowany. Gdy pozostał przy swej wierze, szarpano jego ciało hakami żelaznymi i utopiono męczennika w rzece Enns. Ciało odnalazła kobieta Waleria i zostało z szacunkiem pochowane, a później nad grobem powstał kościół benedyktów, przemianowany z biegiem czasu na kanoników laterańskich.
    
W 1407 roku mieszczanin chęciński Sebastian Smyk spowodował pożar miasta. Decyzją sądu najwyższego w Krakowie, podpalacz został wygnany. Kolejny pożar miasta miał miejsce w 1465 roku. Spłonęło wtedy archiwum i ucierpiał od ognia zamek. Kazimierz Jagiellończyk odnowił przywilej lokacyjny, nadał mieszkańcom prawo korzystania z kopalń, a Jan Olbracht zwolnił miasto z opłat i nadał kopalniom prawo olkuskie. W 1507 roku pożar zniszczył Chęciny i spłonęły akta, które odtworzył Zygmunt Stary. Później Zygmunt August odnowił górnicze prawo "Jura montana". Rokoszanie Zebrzydowskiego i księcia Janusza Radziwiłła spalili Chęciny w 1607 roku. Zniszczyli też zamek. Odbudował go w 1610 roku starosta Stanisław Branicki. W 1634 roku udało się opanować kolejny pożar, który nie wyrządził większych szkód. W Jędrzejowskim klasztorze cystersów zachował się fresk wyjaśniajacy, że pożar zgasł dzięki modlitwie błogosławionego Wincentego Kadłubka, który dostrzegł z klasztoru dym nad Chęcinami.
    
W wielkanoc 1 kwietnia 1657 roku wojsko Jerzego II Rakoczego i Kozacy Bohdana Chmielnickiego spalili Chęciny wraz z zamkiem, który według relacji "Przeglądu Tygodniowego" (1875 roku) płonął 3 dni. Według lustracji z 1660 roku spośród 341 domów pozostało 48.
    
W 1670 roku od pioruna wypaliło się wnętrzne szpitalnego kościółka św. Ducha przy obecnej ulicy Ogrodowej. Obiekt odbudował w 1673 roku starosta Stefan Bidziński. Kościół nie był użytkowany i spalił się ponownie, gdy nocujący tam włóczędzy zaprószyli ogień.
    
Był rok 1701, gdy pożar objął w Chęcinach klasztor żeński. Sytuację częściowo opanowano, ale kolejny pożar miał miejsce w 1731 roku.
     M
iasto ponownie płonęło po 14 latach... "teraz przez ogień w roku przeszłym 1745 ogniem przypadkowym spalone i zrujnowane, osobliwie rynek cały". Podczas "burzy zenitalnej" w 1771 roku piorun uderzył w kopułę kościoła franciszkanów, przedostał się do środka, obiegł z głośnym chukiem nawe, pozostawiając okopcony ślad i nadtopił srebrną ramę obrazu Matki Boskiej, która znalazła się na jego drodze. Wizerunku nie naruszył. Zakonnik dzwoniący tam na Anioł Pański, padł ogłuszonu ale nie doznał szwanku. Przypadek uznano jako prognostyk na przestrogę.
    
W 1789 roku wybuchł pożar w browarze Żyda Abrama Pejsachowicza. Ogień ugasili mieszkańcy Chęcin, którym pomagali obaj burmistrzowie: Tomasz Nowicki i Bogusław Madejski. Do akt miejskich wpisano, że kuzyn właściciela browaru Abram Fajgiel, będąc w szoku używał plugawych słów i na skutek zbytniego rozmachu zakrwawił oblicze jednego z burmistrzów.
    
Gdy Moskale w 1794 roku pustoszyli Kielecczyzne, tłumiąc powstanie kościuszkowskie, spalono szereg folwarków chęcińskich. Zgliszcza według stanu z 1796 roku opisał Stefan Żeromski w "Popiołach".
    
W 1900 roku spłonęły na terenie miasta 4 stodoły. W kilka dni później spaliło się 6 domów.
    
W kwietniu 1905 rpku pożar strawił dwie stodoły ze zbożem. Należały one do Karola Kruszczyńskiego i Stanisława Kołkiewicza. W maju 1905 roku wielki pożar zniszczył 100 domów, pozostawiając bez dachu nad głową kilkaset osób. Główny Naczelnik Kraju wydał pogorzelcom pięćset rubli zapomogi. Oddział Kieleckiego Banku Polskiego w Łodzi dołożył sto rubli. Gaszenie pożaru było uniemożliwione z powodu przechowywania w domach przez rewolucjonistów materiałów wybuchowych.
    
W marcu 1909 roku na terenie sklepu Nocha Lipki, mieszczącego się w domu Mendla i Chai małżeństwa Ichowicz, dwunastoletnia służąca Gitla Posłuszna, rzuciła płonącą zapałkę w pobliżu naczynia z naftą. Wybuchł pożar. Sklepikarz Lipka gasząc ogień, został uduszony dymem. Straż pożarna opanowała ogień po trzech godzinach. W nocy z 14 na      15 czerwca 1909 roku spłonęło w Checinach 26 domów.
    
Kolejny pożar 26 sierpnia 1935 roku zniszczył w mieście 14 domów mieszkalnych.

Wszystkie nasze straży prawy
Przyjm litośnie Boże sprawy;
A gdy przyjdzie w ogniu brodzić
Daj, aby nam nie mógł szkodzić.
Władysław Tracz "Strażnik"
Nr 9.I.1905
Bartłomiej Glita
 
Jeżeli chcesz być informowany o aktualnościach w serwisie, podaj swój adres e-mail.
Subskrypcja
dopisz wypisz
Powrót do góry
Urząd Gminy i Miasta w Chęcinach, Plac 2 Czerwca 4, 26-060 Chęciny
tel.: +48.(41)3151006, fax: +48.(41)3151085, email: gmina@checiny.pl, http://checiny.pl
NIP: 959-082-88-67 Urząd Gminy i Miasta w Chęcinach
NIP: 959-16-72-746 Gmina Chęciny
Copyright © 2013 Gmina Chęciny
projekt i hosting: INTERmedi@  |  zarządzane przez: CMS - SPI Poprawny HTML 4.01 Transitional Poprawny arkusz CSS Poprawne kodowanie UTF-8

Niniejszy serwis internetowy stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Informacja na temat celu ich przechowywania i sposobu zarządzania znajduje się w Polityce prywatności.
Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies - zmień ustawienia swojej przeglądarki.
x